|
Podczas nocnych spacerów lubię spoglądać na niebo, na którym jaśnieją gwiazdy, planety, galaktyki. Marzę o tym, aby kiedyś móc zobaczyć Ziemię z góry.
Chyba każdy z nas marzył o tym. Kosmos od tysiącleci fascynował ludzkość, co poświadczają już starożytne naukowe odkrycia, najstarsze religie. Z czasem ludzkość nauczyła się wykorzystywać gwiazdy do nawigacji i wielu innych dziedzin życia. Kiedy w pierwszej połowie XX wieku dwa największe mocarstwa na świecie, Stany Zjednoczone i Rosja, dążyły do podboju kosmosu, nikt nie przypuszczał, że kiedyś będzie możliwe wysyłanie tam ludzi czy komercyjne wykorzystywanie przestrzeni kosmicznej. Tylko najbogatsze kraje na świecie mogły sobie pozwolić na tak wielki wydatek. Co ciekawe, Polska też miała swój udział w podboju kosmosu. Przykładem może być chociażby osoba generała Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego Polaka-kosmonauty. Jednak rola naszego kraju w tej dziedzinie nie zakończyła się na samej jedynie wyprawie w przestrzeń kosmiczną. Obecnie wiele polskich instytucji naukowych zajmuje się nie tylko badaniem kosmosu, ale i projektowaniem sprzętu kosmicznego. Niektóre z nich to: Centrum Badań Kosmicznych PAN, Politechnika Warszawska czy Politechnika Wrocławska. Jak dotąd jednak w żadnej z nich nie powstało samodzielne urządzenie, które odegrałoby znaczącą rolę w historii badań kosmosu. Być może wkrótce się to zmieni. Nadzieją na osiągnięcie sukcesu w tej dziedzinie jest grupa studentów Politechniki Warszawskiej, która kilka lat temu wpadła na pomysł zbudowania pierwszego polskiego satelity. Rozpoczęły się plany dotyczące sposobu wysłania tego „produktu” poza naszą planetę. Nieoczekiwanie pojawiła się propozycja ze strony Europejskiej Agencji Kosmicznej, która ogłosiła konkurs na zagospodarowanie wolnego miejsca w ich najnowszej konstrukcji – rakiecie Vega. Szczęśliwy traf chciał, że wygrała je grupa studentów z Polski. Studenci ci tworzą projekt PW-Sat – satelity typu CubeSat, czyli „kostki” wielkości 100x100x113 mm i wadze jednego kilograma. Wydawać by się mogło, że to niewiele, ale należy pamiętać o tym, że jest to nowatorski projekt. I do tego dzieło studentów, którzy nie mieli wcześniej styczności z technologią kosmiczną. Sami zdobywali (i zdobywają nadal) wiedzę na ten temat |