Dział FOTOREPORTAŻ
PDF Drukuj Email
Prezentujemy zdjęcia z ciekawych miejsc, relacje z godnych uwagi wydarzeń, a wszystko w odpowiedniej jakości i dobranej  do charakteru gazety tematyce.
 
I POSZYBOWALI... PDF Drukuj Email
czwartek, 23 kwietnia 2009 20:02

Fotoreportaż Inny Ouvarovej - Górska szkoła szybowcowa „Żar” położona w samym sercu Beskidu Małego, tuż nad Jeziorem Międzybrodzkim.

  Jeden z najpopularniejszych polskich szybowców treningowych SZD-30 Pirat. Piraty były produkowane od 1966 r. i nadal w są wykorzystywane w wielu polskich aeroklubach. Szybowiec okazał się również hitem eksportowym. Modele Pirata można było spotkać w Wenezueli, Argentynie, Egipcie, Australii i Północnej Korei. Z powodu dużej dysproporcji pomiędzy siłą potrzebną do kierowania sterem wysokości a siłą używaną przez wielu słabych fizycznie pilotów, niepotrafiących zapanować nad szybowcem (zwłaszcza dziewczyn) dochodziło często do wypadków lotniczych. Ze względu na to Piraty często nazywane są „zabójcami dziewczyn”.

 

 

Szybowiec SZD-50 Puchacz szykuje się do lotu. Jest to jeden z nielicznych polskich szybowców  dwumiejscowych wykorzystywanych powszechnie w podstawowym szkoleniu lotniczym. Na Puchaczach młodzi szybownicy uczą się przede wszystkim techniki pilotażu oraz podstawowej akrobacji lotniczej (pętla, korkociąg, ranwers).

 

 

 

 

Szybowce (Jantar-Standard 2, Junior, Pirat) gotowe do lotu czekają na swoich pilotów. W tle widać dolną stację kolei szynowej prowadzącej na szczyt Żaru.

 

 

 

 

 

„Stacja kontroli lotu” to dla szybowników zwykły stolik z radiostacją i obsługą naziemną. W tym dniu odbywają się zawody, dlatego panuje tam tak duży tłok.

 

 


 

 Szybownik przygotowuje się do lotu. Obecnie wyposażenie szybowca w palmtopa i GPS to standard. Jednak obowiązkiem każdego pilota jest zapoznanie się z trasą planowanego przelotu. Oprócz elektronicznej wersji mapy, każdy lotnik korzysta również z jej papierowego odpowiednika.

 

 

 

 

 

Lotnisko na Żarze to po prostu łąka. W dodatku dość znacznie pochylona.

 

 

 

 

 

 

 

Tablica przyrządów w każdym szybowcu jest bardzo prosta. Składa się przede wszystkim z prędkościomierza, wysokościomierza, chyłomierza, wariometru oraz busoli. Na szybie widoczny jest jeszcze jeden przyrząd tzw. icek, czyli kawałek zwykłego sznurka wskazującego kierunek wiatru. Jest to jednocześnie najlepszy wskaźnik, ponieważ ma bardzo prostą konstrukcję, nigdy się nie psuje i działa najszybciej.

 

 

 

 


 

 

Na szczycie góry Żar znajduje się sztuczny zbiornik wodny. Jest to część elektrowni szczytowo-pompowej „Porąbka-Żar”.